Dzieci Polaków na emigracji bez możliwości polskiej edukacji

Już 1 września wchodzi w życie reforma edukacji autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Nowe prawo całkowicie pozbawia dzieci Polaków mieszkających za granicą możliwość rozpoczęcia edukacji domowej. Oznacza to, że dzieci przebywające z rodzicami na stałe za granicą nie będą mogły przejść ścieżki edukacyjnej zgodnie z polską normą programową.

– W ramach reformy oświaty wprowadzono zapis o rejonizacji, zapominając o Polakach przebywających za granicą, którzy nie są zameldowani w kraju.  Nie podlegają oni pod żadne województwo, ani żaden rejon, co w konsekwencji zamyka im drogę do uczenia dzieci w ramach edukacji domowej – tłumaczył podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Kukiz’15 Bartosz Józwiak.

Organizacje społeczne od ponad półtora roku bezskutecznie próbowały zwrócić uwagę Ministerstwa Edukacji na ten problem. Fundacja Edukacji Polonijnej wielokrotnie proponowała wprowadzenie tzw. szkół eksperymentalnych. Dziś przed południem miało się odbyć w tej sprawie spotkanie Kukiz’15 i organizacji społecznych z ministrem Maciejem Kopciem. Minister na spotkanie nie dotarł. – Potraktowano nas w sposób niepoważny, a spotkanie rozpoczęto od przekazania nam decyzji odmownej, z którą nie mieliśmy się nawet czasu zapoznać – mówił Józwiak. – Nie wiem dokąd to zmierza, jeżeli tak mają wyglądać konsultacje społeczne – dodał.

Odmowna decyzja ministerstwa to koniec polskiej edukacji dla dzieci Polaków mieszkających poza granicami kraju. – Nie rozumiem jak państwo, które chce budować polską tożsamość i ściągać Polaków do kraju, może odmawiać rodzicom pomocy tak w drobnej kwestii. Szkoły eksperymentalne to opcja bezkosztowa dla państwa – przekonywał Józwiak. – Argumenty Ministerstwa skupiają się na stwierdzeniu „nie, bo nie” – podsumował.

Przypomnijmy, że ruch Kukiz’15 domagał się dopracowania reformy edukacji i postulował odroczenie jej o 3 lata, a także przeprowadzenia referendum w tej sprawie.