Stanisław Tyszka o TTIP

 

Stanisław Tyszka: Nie pozwolimy na ciche klepnięcie umowy, która uderza w interesy polskich obywateli.

 

Jako Kukiz ’15 zauważamy, że umowa TTIP budzi duże zainteresowanie wśród Obywateli, w mediach społecznościowych i organizacjach pozarządowych, znacznie większe niż w Sejmie. To kuriozalne, bo umowa TTIP stwarza zagrożenie dla polskich firm i rolników, które nie może być ignorowane na Wiejskiej. Z tego względu dla nas to jeden z najważniejszych obecnie tematów.

                                                                                   

                                       DSC_4019         

 

W Polsce dyskutuje się przeważnie o tematach zastępczych. Świetnie przykrywają brak kompetencji i nieudolność liderów partii politycznych. Łatwiej jest przez 6 miesięcy toczyć jałowe spory o Trybunał Konstytucyjny, niż merytorycznie rozmawiać o skomplikowanej umowie handlowej między Unią a Stanami Zjednoczonymi. Większość polityków nie zna szczegółów umowy TTIP i w ogóle nie chce się zapoznawać z trudnymi tematami. Taką mamy dziś klasę polityczną. To efekt wciągania na listy wyborcze miernych partyjnych działaczy, w wyniku obowiązującego kodeksu wyborczego.

 

Z drugiej strony mamy dość ogólnikowe, ale jednak zaskakująco jednoznacznie pozytywne sygnały w sprawie TTIP z rządu PiS. Np. wicepremier Morawiecki otwarcie mówi o poparciu umowy przez Polskę. Mamy więc dość osobliwy mariaż między rządem PiS a potężnymi zagranicznymi korporacjami, których interesy zabezpiecza TTIP.