Wybrakowana ustawa PiS znów uderza w rolników!

1 stycznia weszła w życie ustawa o zmianie niektórych ustaw, która miała ułatwić rolnikom wytworzoną przez nich żywność. Podczas prac nad ustawą posłowie podkreślali konieczność umożliwienia sprzedaży przetworzonej przez rolników żywności do lokalnych sklepów czy stołówek. Złożona została nawet poprawka, która taką szansę miała dawać. Niestety – miała – bo zapisy ustawy przeczą same sobie. Z jednej strony, na podstawie przepisów podatkowych, ustawa pozwala na sprzedaż żywności do sklepów i restauracji; z drugiej – zabrania na podstawie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.

– Polska żywność to jakość i smak, które od lat cieszą się uznaniem, dlatego rolnikom należy umożliwić jej sprzedaż i zapewnić warunki do swobodnego rozwoju. Celem polskiej polityki wobec rolników powinien stać się powrót tradycyjnej roli rolnika, jako wytwórcy i przetwórcy żywności, a co za tym idzie przywrócenie rolnikowi prawa do sprzedaży produktów żywnościowych wytworzonych w sposób tradycyjny, domowy, pochodzących z własnego gospodarstwa – przekonywał podczas konferencji poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko. Jego zdaniem ograniczanie praw rolników do sprzedaży wytworzonych przez nich produktów jest niedopuszczalne.

Posłowie Kukiz’15 w styczniu 2016 roku złożyli swój projekt ustawy o sprzedaży bezpośredniej, który pozwalałby konsumentom na zakup żywności wytworzonej przez rolników. Projekt ten jest podobny do uregulowań, jakie istnieją w innych państwach UE np. we Francji czy we Włoszech. – Sprzedaż bezpośrednia to jedyny sposób na stworzenie rolnikom odpowiednich warunków rozwoju i zapewnienie konsumentom dostępu do zdrowych produktów naturalnego pochodzenia i najwyższej jakości – mówił poseł ruchu Kukiza.